Przejdź do treści

Kamienie milowe

Melancholia
Miałem sen, dziwny sen Czułem w nim całym sobą Każdą ręką, nogą, zmysłem Zgniłe powietrze zobojętnienia Chmury wiszące nisko przy ziemi Odgłos kruków na północy Wszędzie szarość dnia codziennego Och, opuszczam ten potworny świat Udaję się z torbą pełną ubrań Bez żadnego rodowodu Paląc mosty przyjaźni i uczuć Których nigdy, nigdy nie było Kwaśny deszcz przygnębienia Obok przechodzi ludzkie pojęcie Świat stał się dziwnym miejscem W którym przyszło nam.. gnić? Wyruszam w podróż, daleką podróż A na mej drodze kamienie milowe Udaję się w inny świat Gdzie wieczne świeci Słońce
72 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie