sama

I nadeszły te błogie czasy zaplątane w winę

kiedy to odłożyłam spojrzenia na później,

zarezerwowałam pocałunki na lepszy czas,

poczekałam ze wspomnieniami , których jeszcze nie było.





Przemówiło to do mnie wyraźnie

gdy upadł na marmurową posadzkę

jego zimne dłonie

na moim rozgrzanym karku.
0 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

32 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie