sama
I nadeszły te błogie czasy zaplątane w winę
kiedy to odłożyłam spojrzenia na później,
zarezerwowałam pocałunki na lepszy czas,
poczekałam ze wspomnieniami , których jeszcze nie było.
Przemówiło to do mnie wyraźnie
gdy upadł na marmurową posadzkę
jego zimne dłonie
na moim rozgrzanym karku.
kiedy to odłożyłam spojrzenia na później,
zarezerwowałam pocałunki na lepszy czas,
poczekałam ze wspomnieniami , których jeszcze nie było.
Przemówiło to do mnie wyraźnie
gdy upadł na marmurową posadzkę
jego zimne dłonie
na moim rozgrzanym karku.
0
0
7 odsłon