Sny
Sny spadają z nieba,
obijają się
o codzienność.
O tramwaje zatłoczone
marzeniami.
Zataczając kręgi
nad łanami myśli,
zasypiają.
obijają się
o codzienność.
O tramwaje zatłoczone
marzeniami.
Zataczając kręgi
nad łanami myśli,
zasypiają.
0
0
1 odsłon