Przejdź do treści

Uścisk śmierci

Szłam wąska alejką
wśród kwiatów i drzew,
usłyszałam melodię
piękną niczym zachodzące słońce
i słodką jak miód.
Wyjżałam,
a tam śmierć grała
na pianinie rozpaczy.
Grała pieśń o mnie,
grała dla mnie.
Czułam, że się unoszę,
że ogarnia mnie ciepło,
którego od tak dawna pragnęłam.
To śmierć mnie przytuliła,
nie wyrywałam się z tego uścisku.
Do dzisiaj w nim trwam.
45 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie