Róża
Kwitła róża złotem...wszyscy się dziwili
ze piękna.urodna,stali i patrzyli
Podziwiali płatki kwiatu rozłożyste
tak jak się podziwia czułe serce czyste
wierzyli,ze zawsze będzie ich zachwycać
z twarzy na twarz urok swych płatków przemycać.
Chwalili ją wszędzie tam gdzie tylko byli...
czasem człowiek niewie jak bardzo się myli
i widzi tam piękno gdzie niema go wcale...
róża też pozornie czuła się wspaniale...
ale się zdarzyło co nieuniknione
wiatr zabrał jej wszystko,co bylo chronione
Jej prześliczne platki opadly na ziemię
zniknęła niewinność...i ból w roży drzemie.
Lecz jak kwiatek chwiejny może się obronić
Kiedy nieustannie silny wiatr go goni...
Dziś Ty jesteś różą ...a on...jak ten wiatr
może Twoich płatków wcale nie jest wart.
ze piękna.urodna,stali i patrzyli
Podziwiali płatki kwiatu rozłożyste
tak jak się podziwia czułe serce czyste
wierzyli,ze zawsze będzie ich zachwycać
z twarzy na twarz urok swych płatków przemycać.
Chwalili ją wszędzie tam gdzie tylko byli...
czasem człowiek niewie jak bardzo się myli
i widzi tam piękno gdzie niema go wcale...
róża też pozornie czuła się wspaniale...
ale się zdarzyło co nieuniknione
wiatr zabrał jej wszystko,co bylo chronione
Jej prześliczne platki opadly na ziemię
zniknęła niewinność...i ból w roży drzemie.
Lecz jak kwiatek chwiejny może się obronić
Kiedy nieustannie silny wiatr go goni...
Dziś Ty jesteś różą ...a on...jak ten wiatr
może Twoich płatków wcale nie jest wart.
0
0
8 odsłon