Tęsknię...
Tęsknię...Sama niewiem,czemu tak się dzieje
Tak naprawdę płaczę,na pozór się śmieję
Brakuje mi czegoś,co potrzebne w życiu
Wiemy to oboje,że kocham w ukryciu
Widzą to Twe oczy,serce moje czuje
I ciągle Cię woła,ciągle oczekuje
Jednak już nie slyszysz serca mego bicia
Choć Tyś mą nadzieją i miłością życia!
Myślę...czy ja jeszcze kiedyś Cię zobaczę
Czy spojrzeniem szczerym w Twe oczy popatrzę
Czy będzie nam dane w życiowej oddali
Byśmy choć raz jeszcze z sobą się spotkali.
Tak naprawdę płaczę,na pozór się śmieję
Brakuje mi czegoś,co potrzebne w życiu
Wiemy to oboje,że kocham w ukryciu
Widzą to Twe oczy,serce moje czuje
I ciągle Cię woła,ciągle oczekuje
Jednak już nie slyszysz serca mego bicia
Choć Tyś mą nadzieją i miłością życia!
Myślę...czy ja jeszcze kiedyś Cię zobaczę
Czy spojrzeniem szczerym w Twe oczy popatrzę
Czy będzie nam dane w życiowej oddali
Byśmy choć raz jeszcze z sobą się spotkali.
0
0
9 odsłon