w stronę zachodzącego słońca

Miłosne
słońce kończy swoją wędrówkę
przebijając się przez chmury
maluje niebo
wszystkimi odcieniami żółci i czerwieni

ognisty rydwan pogrąża się w wodzie
intensywność barw i czar zachodu
sprawiają że zanurzam się w nich jak pływak

tylko ja morze i ukochana kobieta
chwila warta wieczności
biała mewa niczym anioł
kołysze się na fali

złota droga wyznacza trakt
do pałacu heliosa
zapraszając na przechadzkę

idźmy - by utonąć
w objęciach boga
7 3
1 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

q-maty 12 lat temu
zmierzam w przeciwnym kierunku, pozdry:)
K
kaja-maja 12 lat temu
ładnie ten co umie pływać nie utonie w:)
karioka83 12 lat temu
Zapamiętaj tę chwilę, może się już nie powtórzyć...;P
25 online · brzoza12
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie