zakochana cyganka

ciągle jesteś w drodze

tabor już odjechał
piach zasypał ślady
a twoje włosy
nadal pachną dymem

w duszy dźwięczy smutek
jak kastaniety
w wyciągniętych dłoniach

głęboka tęsknota
w zamyślonych oczach
szuka drogi by spłynąć
wiecznym pożegnaniem

serce przy nim - a ty
wciąż tańczysz na wietrze
miłość podzieliła
życie na dwa światy

klatka chociaż złota
podcięła ci skrzydła

przesadzone drzewo
nie zawsze rozkwita
trzeba żyznej gleby
by dało owoce

czy znajdziesz ją tutaj
czy zwiędniesz jak róża
zapatrzona w przyszłość
artysty natchnieniem
4 4
1 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
może to Papusza?
ibis49 12 lat temu
może, pytałem obrazu, ale obraz ani razu :( Pozdrawiam
gizela1 12 lat temu
pzdr:)
karioka83 12 lat temu
Andrzeju, ciągle mam przed oczami zdjęcie obrazu, który Cię zainspirował.:) Wiesz, ja chyba też o nim coś napiszę...Może z perspektywy tej cyganki? ;) Ela obiecała przesłać zdjęcie na stronę Saloniku Trzech Muz!
Wiersz niezwykle udany i inspirujący! Pozdrawiam serdecznie :))
18 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie