Przejdź do treści
dom to nie cztery ściany i dach dom to majstersztyk przechowalni dobra tu kąty dzielone na ciepło i każdy ma swój kąt stąd się wychodzi tu wraca gdzie troski rozłożone równo a szczęście mnożone na długo chociaż ściany jego kiedyś runą pod dachem nie zagości strach dom jest ręką ojca i uśmiechem matki o jedną pustkę za dużo kiedy się spełni zły sen w popiele po nim znajdziesz miłość jej diament zatrzyma łzę
78 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie