w ciszy tej chaty cisza tajemnic plącze się w kurzu pajęczyn na ścianach wisi jeszcze wiara i gdzieś w kącie wytarty klęcznik płacze modlitwą ojców jeszcze na łóżku tli się węglik rzucony między skiby twarzy jutro umiera...
janusz pyzinski
polska
Utwory
Wszystkie (26) →kiedy odsłonisz mnie pierwszą ujrzysz tylko zarys nogi zbite na krzyż gwoździem który leży gdzieś pośrodku zmysłów pamiętnika w ciemnej okładce nie chcę pamiętać stwarzania mnie z dnia na dzień w obcym ci języku tłuma...
dom to nie cztery ściany i dach dom to majstersztyk przechowalni dobra tu kąty dzielone na ciepło i każdy ma swój kąt stąd się wychodzi tu wraca gdzie troski rozłożone równo a szczęście mnożone na długo chociaż ściany jego...
aż tyle mam za dużo żeby brać za mało żeby dać mam ciebie ty mnie dwa konie wprzągnięte w kierat dnia sny wspólne nieba dach ogniska ciepło i ziemi szmat mam tyle ile wart jestem mieć mam wszystko
zbudź mnie chcę podglądać życie nie umiem go jeszcze na pamięć tylko zbudź mnie a może JUTRO odgadnę
słońce i ja pośrodku fałsz nie możemy spokojnie spojrzeć sobie w oczy chyba że przez szkła zakopcone obłudą
i cicho zamknę za sobą drzwi jak dębowe wieko pod którym wszystkie moje dni zakopane głęboko okute w kamień co ciężkim chłodem rozpłatał nas na dwoje by świat istniał jeszcze i układał dłonie w strzelistość katedr będę...
kiedy mnie odprowadzasz za słońce i płaszczem zmroku ramiona okrywasz czemu serce tak dziwnie kołacza do twego czekając byś je otworzyła a kiedy mnie wprowadzasz w noc to chciałbym tak bez końca ze słów budować nowy dom i...
tyle słoi przeżyliśmy razem otuleni korą niełatwych przeznaczeń z podmuchów wiatru stworzyliśmy taniec gdzie żaden krok jak kropka nie oznacza końca tylko początek następnego zdania ręce gałęzi wzniesione w modlitwie przyt...
kiedy zamykasz miłość we mnie otwartą dłonią chwytasz niebo i cała ziemia drży podnietą w niecierpliwości twoich palców pośpieszny oddech ostatniej stacji z łoskotem wjeżdża na peron smakiem morza zapachem malwy dzieląc w...