Przejdź do treści

odchodzenie

O życiu
w ciszy tej chaty cisza tajemnic plącze się w kurzu pajęczyn na ścianach wisi jeszcze wiara i gdzieś w kącie wytarty klęcznik płacze modlitwą ojców jeszcze na łóżku tli się węglik rzucony między skiby twarzy jutro umiera w dłoniach wczoraj i sufit patrząc czasowi w oczy czyta historię w lustrze podłogi z ziaren pszenicy daty układa pot składając w paciorki różańca chleb rozdzielony w przyjazne dłonie za oknem butwieje Mirona "starocerkiewna pogoda" ze strzechy klekot bociana jak echo kołatki powtarza Wielki Piątek
118 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 15 lat temu
Bardzo ciekawy i ładny a w dwóch pierwszych zwrotkach jakby bardziej pasuje oderwanie ostatnich wersów i umieszczenie ich między zwrotkami. Pozdrawiam
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie