Przejdź do treści
Czytanie

ależ skąd

ależ skąd jestem stąd tu zostałem poczęty matka mówiła ma takie różowe pięty tutaj żyję marzę śnię zimą zimno pada śnieg latem kwitną zboża i wiśnie wiosna fajna pachnie sianem jesienią żółkną liście na starych drzewach praca dom dosłownie kieratowanie ratunku nie potrzeba gdy jest co jeść mam gdzie spać w porządku dokoła jest za fest znam ten teren poruszam się bezpiecznie ciemno bywa nocą idziemy po świt ławki wzdłuż alej spocznę sobie też odpocznij długa droga przed i za nami ciągniemy łąkami polami coraz więcej coraz nas mniej w pejzaż wtopimy się pagóry za nami praca dom dosłownie kieratowanie ratunku nie potrzeba gdy jest co jeść mam gdzie spać w porządku dokoła jest za fest
65 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

46 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie