Autoportret

Humoreska
gdzie się pchasz
do lustra z nieogoloną mordą
wyskoczy z drewnianej ramy
postać z drugiej strony

lepiej zmykaj pod sklep
udawaj strachy na lachy
łykaj i ciesz wino za winny

twoje długi przerosły Pałac Kultury
patrzysz nań ze spokojną ośliniałą miną

zeszyt zjadły szczury z nocnej zmiany
na ławce jest dobrze gdy słońce

sweter wpuść w spodnie by nerek nie zawiało
7 2
1 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
bida,bida i jeszcze raz bida,na żyletki nie stać bo ich już nie ma a jednorazówka nie pomoże trzeba iść do fryzjera by zrobić się panem i wziąć za porządną pracę a nie bankrutem być,jak w życiu brać pożyczki
jak słowa które się pamięta,logika jest w człowieku zawsze iż bogactwo bankrutuje a ten co szczęście miał to zawsze je będzie mieć bez kredytu w:):))::)
Helen 11 lat temu
he he...kolego kobznij zeta:)))) wiersz naprawdę zabawny, podoba mi się strofa o Pałacu Kultury i nerki:)))))pozdro:*
12 online · cenzor
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie