Przejdź do treści

bądź przyjacielem

Od siebie
jak dobry pies jestem twoim przyjacielem było nas wielu pozostał pusty pokój spokojnie wspominam dni beztroskich chwil zanurzam się w modlitwach jak mnich odpadam na kilka chwil jak po narkotykach wracam do słów ważnych z ojca ust idę drogą którą wskazał mi zagubiłem się kiedyś odwracam dni nie myślę o sobie ważni są dla mnie inni ich troski ich zepsute przez złych serca naprawiam wszystko wskazuję drogę muzyka wysłała wielu w podróż bez powrotu
54 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie