ból

Od siebie
znów obudził mnie płacz
księżyc odbity we łzach
noc noc zbyt długa by ją objąć
ból przeszywa skronie
ściskasz w garści pościel
wydarte strony zeszytu
poderwał wiatr do tańca
zwijasz ból na pół
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie