Przejdź do treści

bunt jest nasz

O sobie
z buntu niejeden wyrasta wychodzi z naszego miasta mówię prawdę i basta każdy chciał wyglądać ładniej na wsi nie było lepiej zapach zbóż zioła sobie posiej z buntu niejeden wyrasta wychodzi z naszego miasta mówię prawdę i basta tam się wychowałem w sercu zachowałem kilka bardzo ważnych spraw droga była jasna grunge albo wypad w pole wyrywać chwasty czego nie robi się dla niewiasty z buntu niejeden wyrasta wychodzi z naszego miasta mówię prawdę i basta głęboki zapach kobiety wyrywał z butów niestety głębokie dekolty piękne piersi od patrzenia bolały oczy zapach trawy zawrót głowy zaciągałem się nie byłem gotowy smak pierwszych papierosów ohyda palę do dziś nie polecam dotyk innych włosów ciepła skóra smak wina zamroczony całkiem inny wymiar czerwona szminka na białej koszulce co ja powiem mamie gdy będzie pranie długie glany przebierańcy zbuntowani takie czasy lata dziewięćdziesiąte skini i brudasy z buntu niejeden wyrasta wychodzi z naszego miasta mówię prawdę i basta byliśmy tacy sami rasta
55 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

jaropasztii 4 lata temu
Dziękuję:) pozdrawiam serdecznie:)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie