wpatrzeni w zachód

jestem poważny opanowany
przez zachodnie czary mary
inteligencja szukającą po świecie miejsca
nie chcą pracować w kraju w poszukiwaniu raju
lecz wciąż na wygnaniu banici
w oszukiwaniu kaszy manny z nieba
komuchy mędrcy Syjonu
z pod komuszego dzwonu
dzieci czerwonej matki czerwonego papy
1 1
1 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
Ciekawy wiersz... Zatrzymał. Pozdrawiam :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie