Przejdź do treści
Czytanie

dokąd

Melancholia
wietrze co bezkresie gnasz deszcz obmywa zmęczoną twarz wąskie drogi jak krople z pod powieki sączy się życie przez palce jednej ręki niesiony losem omijam czas nie liczę dni są ze mną wspominam lata beztroski nad sadzawką moczę stopy zapomniane zdjęcia w głowie pokrył kurz wiele by opowiadać dokąd zanieść słowa radości
69 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

31 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie