Przejdź do treści
Czytanie

komornik

Egzystencjalne
zimno przenika przez otwarte drzwi z wiadomością od komornika listonosz wręcza nakaz nie mam nic do oclenia zabierz serce łzę wina na dnie w zielonej butelce pozostaw stare zdjęcie mojej pierwszej żony on wiedziała co robić z tobą kochanie nie ma sensu kredyty złote karty bal szkło zawsze pełne odchodzę wypalać w Bieszczadach czarny węgiel dziesięć browarków dziennie by z żalu nie pękło serce nie myśl o mnie nigdy więcej nie pisz kartek na święta tutaj nędzne miejsce by skonać pośród gór
66 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

14 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie