Przejdź do treści

niewyspany

Melancholia
po cudownej nieprzespanej nocy rano mówiłaś że kochasz wraz z obiadem przestajesz odwracasz twarz nie patrzysz w oczy mówisz nienawidzę masz błędne oczy zmarszczki odliczają czas w sercu kamienie kruszą miłość odchodzę daleko nie szukaj nie pytaj nie błądź odnajdę szczęśliwy dom usiądę na progu by spocząć dość krytyki złudnych słów dość przeprosin by dalej krzywdzić rano mówiłaś że kochasz wraz z obiadem przestajesz wystarczy mi
113 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie