Przejdź do treści
Czytanie

o babci

Od siebie
potrafiła do snu szeptać legendy wieczorem w zamilczeniu dumała mogła godzinami milczeć w trzynastu językach świeca dogasała ciem się nie dopatruj wyfrunęły do ogrodu przed gankiem noc spowiła w oddali muzyka płynie strumieniem las szeleści trzeszczą gałęzie zapiszczy zawoła trzęsą się dłonie samotne zimne od niedotykania zasypia w połowie okryta żalem wspomnień
114 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

82 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie