Przejdź do treści
Czytanie

o babci

Od siebie
potrafiła do snu szeptać legendy wieczorem w zamilczeniu dumała mogła godzinami milczeć w trzynastu językach świeca dogasała ciem się nie dopatruj wyfrunęły do ogrodu przed gankiem noc spowiła w oddali muzyka płynie strumieniem las szeleści trzeszczą gałęzie zapiszczy zawoła trzęsą się dłonie samotne zimne od niedotykania zasypia w połowie okryta żalem wspomnień
107 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

4 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie