Przejdź do treści
Czytanie

ono

Od siebie
po podłodze zabawkę turla życie wywraca oczami wywrócone na lewą stronę zaciska spokój w małej dłoni wyciszone zmysły usypia obrażone omija przystanki autobusowe wąskie stalowe bramy ponurych kamienic rozpalony ogień papieros płonie rzucona w eter zapałka opada lekko na chodnik pełen piasku papierków gaśnie w psich odchodach zanurza się w dniu pełnym gwiazd takich jak ono
73 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

54 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie