gdy już pokonam wszystkie przeszkody
wiatr osuszy z policzków łzy
stanę nad krawędzią rozprostuję ramiona
jak ptak poszybuję w przestworza
niebo woła posłuchaj cichy szept
dobro co w sercu kryję jest ziarnem
pokarmem duszy nie jest ciemność
czym mnie jeszcze zaskoczysz
sprawiam ci przyjemność zostań tą jedną
na zielone pastwiskach pójdziemy wolno
w swój wymarzony świat niczym anioły
zielenią utuleni uśniemy pod drzewem
kocham cie jak miód na chlebie popity szklanką mleka
66 odsłon
jak owcza wełna nagie ciało gryzie,tak ty słodko całujesz,tylko motylice w oczy wpadają,w zyciu słowa sa jak oczy,niektórym motylice w nie wpadają,dlatego mają je podpuchnięte na których obrzęk powstaje jak w sercu któremu mieta pomoże czy rumianek a na chlebie miód popity ciepłym mlekiem nawet bawarką w:)))::)