Przejdź do treści

samotność przy kawie

Melancholia
samotność w środku boli bardziej niż ząb cisza wypala w duszy pergaminowe sumienie cienką nicią szyte dni obrazem tego co przeminęło drugi człowiek odszedł bez słowa smutny świt bez perspektyw usta otwierasz rozmawiasz z kotem tyle do powiedzenia ciebie nie ma brakuje dąsów wyrazu twarzy zmarszczek zliczyć nie umiem tyle ich wokół bogaty z bagażem czasu z tęsknotą w sercu przy oknie wlepiony konam wszystko podobne każdy inny dzień mieniie się tęczą kropli łez nikt prócz listonosza czasem kominiarz zamieni słowa w nadzieję ty masz swoje podziel się kromką dnia przecież zrozumiem niechęć podejdź kawa z tamtego roku nie wystygła czekam miłość jak rzeka wysycha zawsze po lecie
63 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 9 lat temu
wszystko
to brednie... :(

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie