Przejdź do treści

śmierć

O śmierci
blada śmierć świeży śnieg wspólnym kolorem w niebycie przychodzi nagle czasem czeka zagląda w okna wypatruje nawołuje skrada życie całkiem darmo żywi zarabiają na krzywdzie na niemocy pracodawca grabarzy człowiek biegnie ona stoi za rogiem gdzie drogi kres nie spieszy się . nadchodzi bez zaproszenia wybiera gości
57 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ale jest potencjał ;)
K
kaja-maja 7 lat temu
śmierć blada
jak świeży śnieg'
nie zawsze taka
jest też rumiana
nie niepowiedziane
że sztywna
kiedy anioł duszę unosi w:)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie