Przejdź do treści

frajer z cygana

szacun dla ludzi . amen ten na szyi łańcuch skradziony cyganom biegnie droga idę za nią pod górę wjeżdżam bo mam odstrzelone kolano byłem nieuważny byłem ważny błędem zapłaciłem teraz ojciec chrzestny szuka typa ziomki są ze mną na wózku ziemia pode mną płyną dni tabory nie wracają na dachach kominy z ust dym gryzie w gardło ostatni ten co wygrał wszystko jest grą daleko dom za oknem znajdę po drodze frajera
58 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie