światłość

wśród cienia drzew budzę się
deszcz fotonów ocieka
po spróchniałym pniu

widzę biegniesz
wstęga tęczy okala cię

miłość i strach
klucz istnienia

taki ciasny dzień
zdarzy się nam

rozerwę więzy
pęknie rozpadnie się
człowiek stanie się lepszy
2 0
3 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online · merlin39
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie