Przejdź do treści
Czytanie

tułaczka

Melancholia
moje bycie toczy się pierścieniem niejeden raz na neseserach spałem zapłakałem z tobą moja połowo nie sprostać zagrzać miejsca na na wieki na jakiś czas nie pamiętać pragnę czas niepomyślny wiatr wciąż wiał ubogiemu w oczy zatarł blizny kurz zasypał łzy słone i cierpienie co wgryzł się pomiędzy serca zapalam światło zapalam wiarę tułam się z węgła w kąt jak stary szary rekrut nie widzisz jak lęk człowieka połyka kęs za kęs i jeszcze bezsilna pięść uderzam w stół jak w gwoździk obejmij mnie pokochaj mnie nie pamiętać pragnę czas niepomyślny podmuch wciąż wiał biednemu w oczy zatarł ślady kurz zasypał łzy słone i ból co wgryzł się między serca zapalam światło zapalam nadzieję
74 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

81 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie