Przejdź do treści

w kieracie

O życiu
wczesny brzask jutrzenki budzi mnie coś do roboty elektroniczna rzecz wyznacza czas którego nie ma nie istnieje człowiek stworzył świat urojenia urajania upajania człowiek stworzył świat urojenia urajania upajania wstać trzeba gdy długo leżakuje bolą mnie plecy czternasta jeszcze tylko nadgodziny za które nie płacą dają wolne w dni płodne których szukam w kalendarzu wspomnień człowiek stworzył świat urojenia urajania upajania człowiek stworzył świat urojenia urajania upajania wstać trzeba gdy długo leżakuje bolą mnie plecy wracam do domu samochód znów zgasł na światłach robi mi łacha że mnie wiezie na autobus nie mam żona zabrała portfel jaka szkoda idę z buta to tylko drugi koniec Krakowa to tylko dwadzieścia kilometrów do wieczności odpoczynku wypicia kilku drinków urojeni o krok do upodlenia do wariacji dziwnej narracji kopulacja co stacja wszystko się wzrusza rusza mnie to nie rusza
56 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie