z wami

gwiazda
niesłychane na niebie i ziemi
suną karawany
suną sanie śnieg

z piaskiem rozsypany

myślą ciągnę do mamy

gdzie ścieżki płoną
pokusami co jest między nami

wylane mleko skapuje na podłogę
leżę zmęczony

po kolana w bólu suną myśli ja za nimi

przebaczcie winy jestem inny
w czepku urodzony
kocham samo czyste życie

błagam wiatr by przywiał was
na chwil kilka pogadamy napijemy winka
3 4
1 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
a może w 3im wersecie;a ja ' i 2ga zwrotka 'na pdłogę; i nastepny wers
'gdzie leżę zmęczony po kolna w bólu'p niżej ;gdzie snują się moje mysli a ja z nimi' w:)
zyga66 11 lat temu
kaja ma rację, coś wersyfikacja Ci tu siadła Jarku ;)...pozdrawiam :)
jaropasztii 11 lat temu
pozmieniałem poszarpywałem, pozdro:)
zyga66 11 lat temu
no i fajnie jest :)
30 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie