płynę

O życiu
nalej więcej wody szklanka nie wystarczy
przełamałem pierwsze lody
tańczysz tańcz po świt jasny

kanapka z serem brzmi tak samo
jak echo w pustym lesie gdzie tylko jeże
nie wierzę płynę w powietrzu na wietrze

sunę aleją cieni tak mówią o nas
leśne grzbiety obłożony gałęziami znikam w podszycie
nie szukaj mnie dziś
2 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

18 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie