Przejdź do treści
Czytanie

ze śmiercią mi do twarzy

Przemijanie
za kurtyną nocy jak śmierć światła zwiędłe kładą się nadzieją krzyże opustoszałe przez czas zmieszane z palpitacją serca modlitwy szczere tylko nas zabrakło w kilka miejsc słowa wierszem zaniosę na kolanach pod próg świadomości ze światłem popłynę w otchłań samotnych nocy i dni trzymaj miejsce nadejdę z chwila jak wielką niewiadomą
79 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

43 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie