Przejdź do treści

zielona herbata

Melancholia
smutne oczy mówią bardzo wiele bólu nie skryjesz pod zasłoną zmarszczek historia kaleczy rozpruwa rany wygojone czasu nazbyt mało by wzbić się ponad szczyty nigdy na szczycie zawsze w połowie dobrze nam w kuchni na dole stary stół biały obrus zielona herbata pachnie spalona ziemią cierniste głaszczę dłonie uśmiech nade skromny ciepło słów podaje porcję radości szczerze rozmowa toczy torem kot skulony mrukiem pieści nikt tak jak ja nie wysłucha efekt placebo uleczy smutne oczy mówią bardzo wiele bólu nie skryjesz pod zasłoną zmarszczek zielona herbata wypita nasze życie upłynie na dnie esencja kilka kropel których nikt nie wypije cząstka nas gdzieś zakwitnie
52 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ciezjem 9 lat temu
Bez nadmiaru tkliwości byłoby mocniej i wyraźniej.
bellaona 9 lat temu
Jeden z Twoich lepszych które czytałam. Pozdrawiam.

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie