Przejdź do treści

zielone lustro cz .3

Od siebie
wystarczy przetrzeć szkło bym zobaczył twarz owad co tańczył wokół lampy wyciągnął nogi zapisane imię na szkle pokrył kurz odeszłaś z pocałunkiem naszych dni po policzkach popłynęły zimne łzy oczy jak brylanty lśnią zadrwiłaś poczułem się jak głąb chcesz wrócić odwrócić los jest zbyt późno odłóżmy to spotkają się dłonie lustro zielone przyniesie nadzieje
52 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
gdy ćmy odchodzą,oczy jak brylanty lśnią bo tylko one do lampy lgnąw:)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie