złudzenia

O życiu
dość trosk dość złudzeń
odchodzę od baru
siódma rano kładę kości spać
siódma innych zmusza wstać
praca stres mówię dość

alkohol wiruje
krew zburzona
dwa oceany
obok ciepła ty
zimny ja

kapitalistyczna świnia
krąży wokół koryta
płyną odchodzą dni
zmęczenie da się wyczytać
i tak z zysku
jedwabna chińska nić
uciekają dni
ludzie mijają się jak by nigdy nic

alkohol wiruje
krew zburzona
dwa oceany
obok ciepła ty
zimny ja
3 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

12 online · cenzor
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie