nie budź mych marzeń

nie budź mych marzeń niech śpią do wiosny

w jesienną szarość skrzętnie zaklęte

rozczarowaniom nigdy nie dosyć

znów coś uknują aż serce pęknie



nie budź mych marzeń bo są niewinne

choć nieproszona miłość cię męczy

otul je ciepłem skrzydeł motylich

przewiąż wstążeczką z muzyki świerszczy



nie budź mych marzeń bo jeszcze ciemno

znów się rozsypią gdy w życie wlecą

wrócą tu do mnie nagie i bose

i swym ubóstwem duszę skaleczą
0 0
8 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

30 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie