nie budź mych marzeń
nie budź mych marzeń niech śpią do wiosny
w jesienną szarość skrzętnie zaklęte
rozczarowaniom nigdy nie dosyć
znów coś uknują aż serce pęknie
nie budź mych marzeń bo są niewinne
choć nieproszona miłość cię męczy
otul je ciepłem skrzydeł motylich
przewiąż wstążeczką z muzyki świerszczy
nie budź mych marzeń bo jeszcze ciemno
znów się rozsypią gdy w życie wlecą
wrócą tu do mnie nagie i bose
i swym ubóstwem duszę skaleczą
w jesienną szarość skrzętnie zaklęte
rozczarowaniom nigdy nie dosyć
znów coś uknują aż serce pęknie
nie budź mych marzeń bo są niewinne
choć nieproszona miłość cię męczy
otul je ciepłem skrzydeł motylich
przewiąż wstążeczką z muzyki świerszczy
nie budź mych marzeń bo jeszcze ciemno
znów się rozsypią gdy w życie wlecą
wrócą tu do mnie nagie i bose
i swym ubóstwem duszę skaleczą
0
0
8 odsłon