Nocą...
przyszła niespdziewnie
w zapachu tajemnym
zaczeła wrzeszczeć
az oczy podniosłam
(co jest?)
ogniem płonęła
bardzo zła darła sie
i uderzała ze wsząd mocniej
i silniej az ogniem ziajała
jak smoczyca paszczę otwierała
(chciala połknąć mnie)
płomień czerwony przeszywał
kolor halogenowy trwożyl
ze strachu cialo struchlało
jak skały uderzane falami
podczas sztormu
Boze!
uchroń od bramy piekielnej...
...odsuń tą burzę
w zapachu tajemnym
zaczeła wrzeszczeć
az oczy podniosłam
(co jest?)
ogniem płonęła
bardzo zła darła sie
i uderzała ze wsząd mocniej
i silniej az ogniem ziajała
jak smoczyca paszczę otwierała
(chciala połknąć mnie)
płomień czerwony przeszywał
kolor halogenowy trwożyl
ze strachu cialo struchlało
jak skały uderzane falami
podczas sztormu
Boze!
uchroń od bramy piekielnej...
...odsuń tą burzę
0
0
8 odsłon