Ciężko Ci.
Jesteśmy kalecy i choć ręce całe
i proste plecy jesteśmy kalecy
Jesteśmy kalecy nie tak dla hecy
Nie potrafimy jak inni , nie potrafimy
Po pierwsze ufać przewracam się na plecy
Jesteśmy kalecy.
I choć z pozoru wyglądamy ładnie
Nie umiemy kochać zbliżysz się a mit padnie.
Jesteśmy kalecy dużo tego co cię do nas zachęca
przeważy to co cię odpędza.
A ty gdy tyle razy padam w złość popadam ,bo kalecy kaleczy
A ty stoisz patrzysz na mnie zaczynasz żałosnego podnosić wszystko rozumiesz.
Jesteś prawą ręką mojej psychiki nogami zaufaniem które utrzymują nas oboje
Podnosisz mnie i opierasz o siebie uczysz mnie ufać kochać
tłumaczysz powoli nie wiesz co to brak cierpliwość .
Przed tobą muszą się ugiąć moje złość wątpliwości. Dziękuje Ci.
i proste plecy jesteśmy kalecy
Jesteśmy kalecy nie tak dla hecy
Nie potrafimy jak inni , nie potrafimy
Po pierwsze ufać przewracam się na plecy
Jesteśmy kalecy.
I choć z pozoru wyglądamy ładnie
Nie umiemy kochać zbliżysz się a mit padnie.
Jesteśmy kalecy dużo tego co cię do nas zachęca
przeważy to co cię odpędza.
A ty gdy tyle razy padam w złość popadam ,bo kalecy kaleczy
A ty stoisz patrzysz na mnie zaczynasz żałosnego podnosić wszystko rozumiesz.
Jesteś prawą ręką mojej psychiki nogami zaufaniem które utrzymują nas oboje
Podnosisz mnie i opierasz o siebie uczysz mnie ufać kochać
tłumaczysz powoli nie wiesz co to brak cierpliwość .
Przed tobą muszą się ugiąć moje złość wątpliwości. Dziękuje Ci.
0
0
8 odsłon