eugeniusz

Serce.Zimny sopel wbity.

Kropla po kropli rozpuszcza go pity alkohol.

Chwilami czuje zapach twoich włosów złotych kłosów zawsze kwiatowa chusta ,

czerwone usta, twe oczy we mnie wpatrzone błyszczące iskrzące,

ręce ciepło obejmujące. Pamiętam jak dziś a lat kilkadziesiąt.

Zabrało mi Cię życie , zimny sopel w sercu klin wbity, alkohol go topi kropla po kropli zimne łzy lecą po policzkach. A kieliszek pusty,

Kochana za dawne czasy Życie mi Cie zabrało rzuciło na kolana

kieliszek za przysięgi złożone kochana za noce przytulone

ręce splecione za każde kochanie.4 miesiące bez ciebie już dnia nie ziose.

Pozwól mi się położyć przecież jak 40lat przeleżałem

prowadzi mnie noc pijanego w złości gwiazdy próbują oświecić biedakowi drogę z litości, drzewa zemną pochylone pożegnałem dzieci powiedziałem dojdę ale serce już zmęczone

nie chcę iść padam na miękką trawę przytula pustą dusze

Przyjdź! Pociekły zimne łzy Patrzę dobrze wyglądasz czemu tak puźno przychodzisz

Pierwsze przytul mnie później pogadamy

Pochowały mnie dziatki pociekły tysiącami łzy zapadał deszcz i niebo grzmi.

Słońce wychodzi, Schną kałuże łzy .Drzewa rzucają swoje pąki wiatr je unosi. A mnie przytulasz ty
0 0
8 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

12 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie