Bezlitośnie
Bezlitośnie-
możesz sznurować usta w niejaki dzień!
Tęsknisz, płaczesz wszędy w ukryciu.
Polemizujesz- cierpienie nie twój cień.
Utożsamiasz, umierając to w przepiciu,
bezlitośnie-
piszesz podobne listy, które rwiesz.
Strzępy swych zdań z wiatrem ślesz,
licząc, że choć jeden mały trafi tu.
Gdzie nadzieję zabiłeś tysiącem bzdur,
bezlitośnie-
tu! Gdzie na półkach ciebie ciągle znać.
Ukryte zdjęcia, prezenty, kwiaty, świece,
które miałeś zuchwałość z wyznaniem dać.
Tu! Umarłeś sam w łez płonącej rzece-
bezlitośnie!
możesz sznurować usta w niejaki dzień!
Tęsknisz, płaczesz wszędy w ukryciu.
Polemizujesz- cierpienie nie twój cień.
Utożsamiasz, umierając to w przepiciu,
bezlitośnie-
piszesz podobne listy, które rwiesz.
Strzępy swych zdań z wiatrem ślesz,
licząc, że choć jeden mały trafi tu.
Gdzie nadzieję zabiłeś tysiącem bzdur,
bezlitośnie-
tu! Gdzie na półkach ciebie ciągle znać.
Ukryte zdjęcia, prezenty, kwiaty, świece,
które miałeś zuchwałość z wyznaniem dać.
Tu! Umarłeś sam w łez płonącej rzece-
bezlitośnie!
0
0
9 odsłon