TRWANIA I ZAKŁOPOTANIA
Próbuje powiedzieć jedno słowo przerywając milczenie.
Patrzy przenikliwie wprawiając w zakłopotanie- -;
On nie widzi, ale czuje rozwiane zmartwienia.
Inwersja, żeby znaleźć błędy przeszłości...
Ani jedno nie robi drugiemu przykrości!
To co tak łamie? Rozprasza Ich myśli?
Które bardziej zmartwione?
Razem na tą drogę weszli...
Któreś wyprzedza lub któreś spóźnia!
Trzymają się za ręce lub Jedno Drugie prowadzi- -
Jedno od Drugiego inne, a nie zawadzi.
Rozstrzygnąć pytania stawiane codziennie
lecz z każdym dniem odpowiedzi są zmienne
Ona się martwi i tęskni do bólu.
Przez okno wygląda z własnego wyboru.
Łzy płyną po policzkach w kącie ukryte,
a serce uczuciem dokładnie - - obmyte- - .
Zasypia i budzi się myśląc o nim- -
Przed trudnymi pytaniami innych się chroni!
Zamyka się w sobie- - otoczona w ciszy
smutek ogarnia, który tylko On słyszy!
- - i jednym zdaniem łagodzi Jej lament
oraz w tej ciszy powstały zamęt!
Koi i daje uśmiech radości...
Przypomina o Ich W I E L K I E J M I Ł O Ś C I!
Tworzyła się sama przez niezliczone dni- -
On o Niej i Ona o Nim teraz śni.
Uwierzyli oboje, że nie przypadkiem się stało,
iż Jedno o Drugim nie zapomniało.
Tak poróżnieni, a razem związani.
Inne marzenia razem splątali!
Ona tak słaba, a siłą rozpala otoczenie...
On tak pewny, a w sercu zwątpienie.
Nie kłamią, bo wiara nie pozwala,
a prawdę ich miłości nikt nie powala...
On zgrywa się siła i obojętnością,
a w trudnych chwilach nie łamie złością- -
tak łatwy na pierwszy punkt widzenia
lecz Ona wyczuwa jego zmartwienia!
Razem lecz tak bardzo samotni!
Na los dyktowany zupełnie zgodni...
Wierzą w to co między Nimi się układa
i nikt tu niepotrzebnie komentarzy nie dokłada...
Patrzy przenikliwie wprawiając w zakłopotanie- -;
On nie widzi, ale czuje rozwiane zmartwienia.
Inwersja, żeby znaleźć błędy przeszłości...
Ani jedno nie robi drugiemu przykrości!
To co tak łamie? Rozprasza Ich myśli?
Które bardziej zmartwione?
Razem na tą drogę weszli...
Któreś wyprzedza lub któreś spóźnia!
Trzymają się za ręce lub Jedno Drugie prowadzi- -
Jedno od Drugiego inne, a nie zawadzi.
Rozstrzygnąć pytania stawiane codziennie
lecz z każdym dniem odpowiedzi są zmienne
Ona się martwi i tęskni do bólu.
Przez okno wygląda z własnego wyboru.
Łzy płyną po policzkach w kącie ukryte,
a serce uczuciem dokładnie - - obmyte- - .
Zasypia i budzi się myśląc o nim- -
Przed trudnymi pytaniami innych się chroni!
Zamyka się w sobie- - otoczona w ciszy
smutek ogarnia, który tylko On słyszy!
- - i jednym zdaniem łagodzi Jej lament
oraz w tej ciszy powstały zamęt!
Koi i daje uśmiech radości...
Przypomina o Ich W I E L K I E J M I Ł O Ś C I!
Tworzyła się sama przez niezliczone dni- -
On o Niej i Ona o Nim teraz śni.
Uwierzyli oboje, że nie przypadkiem się stało,
iż Jedno o Drugim nie zapomniało.
Tak poróżnieni, a razem związani.
Inne marzenia razem splątali!
Ona tak słaba, a siłą rozpala otoczenie...
On tak pewny, a w sercu zwątpienie.
Nie kłamią, bo wiara nie pozwala,
a prawdę ich miłości nikt nie powala...
On zgrywa się siła i obojętnością,
a w trudnych chwilach nie łamie złością- -
tak łatwy na pierwszy punkt widzenia
lecz Ona wyczuwa jego zmartwienia!
Razem lecz tak bardzo samotni!
Na los dyktowany zupełnie zgodni...
Wierzą w to co między Nimi się układa
i nikt tu niepotrzebnie komentarzy nie dokłada...
0
0
8 odsłon