WYZNANIE
Zamyka oczy spokojna-- radością błyszczące.
Noc rozsyła Twoim głosem słowa pieszczące...
Delikatnie jak jedwab-- włosy oddechem rozwiane...
I chwilą zostało moje drżenie wstrzymane.
Twój dotyk roznieca gwałtowny ogień serca mego!
Tuląc tak czule w oceanie ciepła zmysłowego...
I Twoje usta przy moich współgrają!
Każdą chwila to mocniej wzmagając--
Czując dzikie porywy szaleństwa bliskości!
Wybrańcy losu o wzajemnej lojalności...
Mówić tak pięknie jak śpiew skowronka!
Przybliżać się, patrzeć i trwać bez końca...
W ramionach Białego Anioła schowana!
Przy gwiazdach dusza uśmiechem napełniana.
Stylowe słowa wspólnych marzeń.
Sny i prawdy ułożonych zdarzeń...
Nie ma we mnie nic, co bym Tobie nie ofiarowała!
Nie będzie dni, których bym z Tobą nie poznawała!
Taka nagłą zmianę losu-- życie wyjaśniło!
Spełniają to, co nawet się nie śniło!
(27.01.2009)
Noc rozsyła Twoim głosem słowa pieszczące...
Delikatnie jak jedwab-- włosy oddechem rozwiane...
I chwilą zostało moje drżenie wstrzymane.
Twój dotyk roznieca gwałtowny ogień serca mego!
Tuląc tak czule w oceanie ciepła zmysłowego...
I Twoje usta przy moich współgrają!
Każdą chwila to mocniej wzmagając--
Czując dzikie porywy szaleństwa bliskości!
Wybrańcy losu o wzajemnej lojalności...
Mówić tak pięknie jak śpiew skowronka!
Przybliżać się, patrzeć i trwać bez końca...
W ramionach Białego Anioła schowana!
Przy gwiazdach dusza uśmiechem napełniana.
Stylowe słowa wspólnych marzeń.
Sny i prawdy ułożonych zdarzeń...
Nie ma we mnie nic, co bym Tobie nie ofiarowała!
Nie będzie dni, których bym z Tobą nie poznawała!
Taka nagłą zmianę losu-- życie wyjaśniło!
Spełniają to, co nawet się nie śniło!
(27.01.2009)
0
0
11 odsłon