wiersz dedykuję nieodżałowanej pamięci Przyjacielowi i Poecie Wiktorowi Goriaczko Nie płaczcie po mnie moje słowa pozostaną to ja z kartką do połowy zapisaną pożegnałem się zbyt wcześnie to Thanatos gonił mnie niepr…
Znani poeci
97 wynikówIf you are the dealer I'm out of the game If you are the healer it means I'm broken and lame If thine is the glory then Mine must be the shame You want it darker We kill the flame Magnified, sanctified Be the holy name…
You must leave now, take what you need, you think will last But whatever you wish to keep, you better grab it fast Yonder stands your orphan with his gun Crying like a fire in the sun Look out the saints are comin' through An…
Samotny żagiel w niebios toni Bieleje na błękicie fal. Skąd płynie? dokąd? za czym goni; Ku jakim brzegom biegnie w dal? Wrą fale, wicher oszalały Ze skrzypem czoło masztu gnie... I nie od szczęścia żagiel biały Ucieka, n…
Idzie zima a ja się nie cieszę, Będzie biało i zimno aż strach. Póki co jeszcze ciepła jest jesień, Lecz odchodzi, już prawie w drzwiach. Będzie cicho i pusto w Darłowie, Nie zaćwierka ci wróbel ni szpak. Więc mi smutno tak…
proszę dziękuję spierdalaj to słowa prawdziwego artysty używam ich bardzo często i dobrze mi z tym ... wiersz poświęcony wybitnym artystom
zamordować człowieka to betka on i ona dobiorą się w parę i ustalą że jest nienormalny no i spalą dom potem jego rzeczy osobiste i ogłoszą że odnieśli sukces wreszcie święty spokój zapanuje pisać będą mogli br…
Ze znudzenia, ze znużenia Pusto, sennie, mdło. Neurocholia? melanstenia? Diabli wiedzą co. Gdybyż w innej być mieścinie, Bo w Warszawie źle... W Pajtuliszkach? w Bambierzynie?... Diabli wiedzą gdzie. Byłoby też doskona…
Freedom, as every schoolboy knows, Once shrieked as Kosciusko fell; On every wind, indeed, that blows I hear her yell. She screams whenever monarchs meet, And parliaments as well, To bind the chains about her feet And tol…
pusto tu - nie słowa lecz wzrok twój przez cień gęsty w duszę się wdziera tęsknisz - oplatasz wzrokiem twarz bez wyrazu doszczętnie wypraną (...) witaj, wiosenko, nasza udrenko. witaj, milcząca, bezrenka panien…
Dwaj portretów malarze słynęli przed laty: Piotr dobry, a ubogi. Jan zły, a bogaty. Piotr malował wybornie, a głód go uciskał, Jan mało i źle robił, więcej jednak zyskał. Dlaczegoż los tak różny mieli ci malarze? Piotr malowa…
"Czegóż płaczesz? - staremu mówił czyżyk młody - Masz teraz lepsze w klatce niż w polu wygody". "Tyś w niej zrodzon - rzekł stary - przeto ci wybaczę; Jam był wolny, dziś w klatce - i dlatego płaczę".
Droga prowadząca na „Zimną Górę” jest wyboista i mroczna, Ostre, poszarpane bruki — oblodzony brzeg strumienia. Wokół nieustannie zawodzące i ćwierkające ptaki, Posępny i sam — lecz nie samotny — pieszy. Wiatr uderza po twarzy…
Jacyś ludzie w ucieczce przed jakimiś ludźmi. W jakimś kraju pod słońcem i niektórymi chmurami. Zostawiają za sobą jakieś swoje wszystko, obsiane pola, jakieś kury, psy, lusterka, w których właśnie przegląda się ogień. M…
Jawa nie pierzcha jak pierzchają sny. Żaden szmer, żaden dzwonek nie rozprasza jej, żaden krzyk ani łoskot z niej nie zrywa. Mętne i wieloznaczne są obrazy w snach, co daje się tłumaczyć na dużo różnych sposobów. Jawa ozna…
Waligórzanki, żeńska fauna, jak łoskot beczek nagie. Gnieżdżą się w stratowanych łożach, śpią z otwartymi do piania ustami. Źrenice ich uciekły w głąb i penetrują do wnętrza gruczołów, z których się drożdże sączą w krew…
Skoczyli z płonących pięter w dół - jeden, dwóch, jeszcze kilku wyżej, niżej. Fotografia powstrzymała ich przy życiu, a teraz przechowuje nad ziemią ku ziemi. Każdy to jeszcze całość z osobistą twarzą i krwią dobrz…
Jesteśmy dziećmi epoki, epoka jest polityczna. Wszystkie twoje, nasze, wasze dzienne sprawy, nocne sprawy to są sprawy polityczne. Chcesz czy nie chcesz, twoje geny mają przyszłość polityczną, skóra odcień polity…
Ledwie ruszysz nogą, zaraz jak spod ziemi Aboryginowie, Marku Emiliuszu. W sam środek Rutułów już ci grzęźnie pięta. W Sabinów, Latynów wpadasz po kolana. Już po pas, po szyję, już po dziurki w nosie Ekwów masz i Wolsków, L…
W hali fabrycznej, aleją z rąk do rąk rosnącego żelaza, rosnącego do ostrego szczytu: do pocisku, szedłem, jakbym rozstrzygał, spawając marzenie i siłę, jak nadać im wspólny kształt broni. Liczyłem: pięć młotów, ci…
Był sobie raz cesarz. Miał żółte oczy i drapieżną szczękę. Mieszkał w pałacu pełnym marmurów i policjantów. Sam. Budził się w nocy i krzyczał. Nikt go nie kochał. Najbardziej lubił polowania i terror. Ale fotografował się z…
Elegia o ... [chłopcu polskim] Oddzielili cie, syneczku, od snów, co jak motyl drżą, haftowali ci, syneczku, smutne oczy rudą krwią, malowali krajobrazy w żółte ściegi pożóg, wyszywali wisielcami drzew płynące morze. Wyuczy…
Różewicz Tadeusz Ocalony Mam dwadzieścia cztery lata ocalałem prowadzony na rzeź. To są nazwy puste i jednoznaczne: człowiek i zwierzę miłość i nienawiść wróg i przyjaciel ciemność i światło. Człowieka ta…
Poeta w czasie reanimacji pisze tango dla Kici Koci zamówione przez nią pilnie o 3 dni wstecz w nastroju balowym W mym półgrobie Piszę Tobie Zamówione tango Póki żyłem Nie zdążyłem Teraz za to mam go Canto: Nie bój…