Przejdź do treści
Czytanie

Deszczowy walczyk

Od siebie
kolorowa i we wzory otoczyła bezpieczeństwem postać moją, co skulona dzielnie stawia opór wiatru mokre buty, mokre stopy ona murem niepodzielnie trwa przy boku i nade mną odpierając deszczu baty przez kałużę przeskoczymy tańcząc walca za opiekę będę śpiewać jej piosenkę mknąc na stopach i na palcach gdy już wybrzmią deszczu krople i rozdzielą nas promienie to zostawię opiekunkę okulary ciemne wdzieję para z nas nie byle jaka: ja - i parasolka ze stojaka
70 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie