Granica

Na marne wzywam wiatry
Przy granicy nienawiści stoi ktoś nadto uparty
Na marne trudzę swe zmysły
Protoplasta nienawiści jest ode mnie szybszy

Piach leży na kresce białej
Tej kreski nie widać między wiatrem a tornadem
Uparty jam świat niebieski
Który nie widzi już białej ani żadnej kreski

Wydrapuję się z wnętrza ludzkiej Ziemi
Nie znalazłem tam czystej bieli
Czarny kruk uniósł się nad białe niebo
Jest już ciemno
0 2
1 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

kasjana 14 lat temu
ostatnia zwrotka ma w sobie coś..
copelza 14 lat temu
szafty, zostaw biedaka. niech się najpierw wyżali:)
10 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie