Przejdź do treści

jtro dzisiaj wczoraj

• Przemijanie
Okładka: jtro dzisiaj wczoraj
przeszłość jest w nas choć mija czas ich rowery nietknięte od lat stoją w szopie w całkiem niezłym stanie migające światła rosną w ścianie deszczu tężeje zarys kabiny za ciemną szybą obca twarz coś krzyczy wznoszę głowę i zamykam oczy odbijam w lewo ciałem wstrząsa huk jestem obok nie poznaję siebie jeszcze gorzej prezentuje się rower nie pojadę już z nimi na biwak nie ma ich tu a wciąż tlą się chęci dzisiaj będzie jutro dniem wczorajszym a pojutrze będzie przedwczorajsze jestem stanie się wczorajszym byłem mokry asfalt pulsuje błękitem sieć neuronów wyświetla historię trzy rowery jadą polną drogą kurz się z wiatrem wznosi w stronę lasu w górze jastrząb uczy parę młodych jak nurkować żeby schwytać zdobycz są na szczycie lekko zziajani zaraz będą zjeżdżać w dół saniami choć wanienka nie ma nawet metra leży w niej z rękami nad głową białe włosy ma brodę i wąsy utworzone z mydlanej piany na tle ścianki z nazwą uczelni w stroju godnym dyplomatorium dumny młody z dyplomem lekarza tafla morza gładka jak lustro malinowym zdaje się niebem twarze pełne zachwytu i szczęścia całe w blaskach brzoskwiń i arbuza nie pojadę już z nimi na wycieczkę nie ma ich tu odeszła mnie siła
120 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

15 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie