Biczowanie!!!
Z jękiem bólu śwista bicz,
W kacich ślepiach,złość i dzicz.
Setka czartów się uwzięła,
Ciało kuła,rwała ,cięła.
Bólu ogień-jeden jęk,
Biczów ,razów zmienny dżwięk.
Smród pijanych-katujących,
Bezwład ciała,konający.
Wciąż biczuje sześciu- w parze,
Kaci ,zbóje i zbrodniarze.
Zawisł w słupie -ciągle mało,
Rwą do kości wiotkie ciało.
Już przestali-tną po twarzy,
Trzciny cięciem mierząc razy.
Jedna miazga,krwi już brak,
Już nie cieknie-ciała wrak.
Ćmi gorączka-ciało drży,
Trupio blade-wyschły łzy.
Męki mało,dżwigaj Krzyż,
By w Golgocie unieść wzwyż.
W zbawcze ramię objąć nas,
W ten zbawienny wieczny czas.
Józef Bieniecki
W kacich ślepiach,złość i dzicz.
Setka czartów się uwzięła,
Ciało kuła,rwała ,cięła.
Bólu ogień-jeden jęk,
Biczów ,razów zmienny dżwięk.
Smród pijanych-katujących,
Bezwład ciała,konający.
Wciąż biczuje sześciu- w parze,
Kaci ,zbóje i zbrodniarze.
Zawisł w słupie -ciągle mało,
Rwą do kości wiotkie ciało.
Już przestali-tną po twarzy,
Trzciny cięciem mierząc razy.
Jedna miazga,krwi już brak,
Już nie cieknie-ciała wrak.
Ćmi gorączka-ciało drży,
Trupio blade-wyschły łzy.
Męki mało,dżwigaj Krzyż,
By w Golgocie unieść wzwyż.
W zbawcze ramię objąć nas,
W ten zbawienny wieczny czas.
Józef Bieniecki
0
0
5 odsłon