Czasomierz.

Choć skłóceni czasem miarą,

Bo wskazania nie jednakie.

Trzeba przyznać wszem zegarom,

Iż kierują czasu znakiem.



Biją równo i przemiennie,

Różne w ich hierarchi szczeble.

Odliczają go niezmiennie,

Dzwon,kuranty-dudnią werble.



Choć zmęczony nieraz życiem,

Zatrzymany w wiecznym pędzie.

Przypomina nam niezbicie,

Że wciąż gotów ,na urzędzie.



Tu staruszek,tam młodzieniec,

Znają wartość swojej miary.

Tu słoneczny, tam odmieniec,

Czasomierze to -zegary.



W ich rodzinie zawsze wielu,

Jednakowo serca biją.

Podążaja wciąż do celu,

Bo choć wielu-są rodziną.



Gdy niezgoda na początku,

Biją równo,bez wyjątku.

Chociaż serc ich wiele bije,

W zgodzie każdy wiecznie żyje.



Józef Bieniecki
0 0
5 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie