Zapach Polskiej Ziemi.
Makami łąk,
Chabrami pól.
I w leśnych polan wrzosie.
Tam pszczeli ul ,
Tu ptasi chór.
I zapach chleba w kłosie.
Rybami wód.
I leśnym runem.
W ostępach dziczą zwierza.
W ziołach piołunem,
Wiosny zwiastunem.
Bezkresem ziem przemierza.
I bucha latem,
W bukietach kwiatem.
Z cienistych wód,gaików.
Turkus baldachem,
Zwisa nad światem.
Błękitem wód-strumyków.
Modlitwy śpiew,
Z poszumem drzew.
Historii zgiełku pełnej.
Odwagi zewem,
Żołnierzy śpiewem.
Zapachem krwi bitewnej.
Tu wiary moc,
Nie gasi noc.
Bo łaską Ducha tknięte.
Swołocz szatańską,
Modlitwą Pańską.
Bo myśli-serca święte.
Józef Bieniecki
Chabrami pól.
I w leśnych polan wrzosie.
Tam pszczeli ul ,
Tu ptasi chór.
I zapach chleba w kłosie.
Rybami wód.
I leśnym runem.
W ostępach dziczą zwierza.
W ziołach piołunem,
Wiosny zwiastunem.
Bezkresem ziem przemierza.
I bucha latem,
W bukietach kwiatem.
Z cienistych wód,gaików.
Turkus baldachem,
Zwisa nad światem.
Błękitem wód-strumyków.
Modlitwy śpiew,
Z poszumem drzew.
Historii zgiełku pełnej.
Odwagi zewem,
Żołnierzy śpiewem.
Zapachem krwi bitewnej.
Tu wiary moc,
Nie gasi noc.
Bo łaską Ducha tknięte.
Swołocz szatańską,
Modlitwą Pańską.
Bo myśli-serca święte.
Józef Bieniecki
0
0
5 odsłon