Przejdź do treści

Romansidło.

Ty ma jedyna!-tak ci w uszko szeptał,
Snując bajkowe przyszłości obrazy.
Głupia..z ust innej już miłość wychłeptał,
Czas bez wyrazu-nieważne wyrazy.

Publicznie pieścił-moralność za płotki,
Niechaj staruszek oka nie zawiesza.
Takie niewinne,dziecięce pieszczotki,
Ślepą naiwność-podsyca ,pociesza.

Powraca echem stare porzekadło,
Wszystko za zgodą -na zawsze przepadło.
"Miłości gdybyś chociaż dupę miała,
bym cię tak zerżnął,że byś się zesrała."

Romansidło jak powidło,
Nie jada się na raz.
Jedno, drugie by ci zbrzydło,
Śląc ogólny marazm.

Delektując po drobince,
Ciągłym smakiem grzeszy.
Dozowanie w okruszynce,
Czekających cieszy.

Trudno na to-miłość rzekła,
Myśląc sprawiedliwie.
Ja bym obu ich urzekła,
Niech nie biorą chciwie!

Józef Bieniecki
32 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie